Witaj, Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) Moja skrzynka odbiorcza | Mój profil | Moje witryny | Wyloguj Szukaj: Szukasz przodków? Moja rodzina | Gwiazdy | Społeczność | Genealogia | Pobieranie Wiadomości Powiadomienia
Utwórz wiadomość
Skrzynka odbiorcza| Wiadomości wysłane | Archiwum | Ustawienia
Skrzynka odbiorcza | Wysłane wiadomości | Powiadomienia | Archiwum | Utwórz wiadomość Ustawienia
Hostyńscy Między: Marek Hostyński i ja Powrót do skrzynki odbiorczej Czynność: Oznacz jako nieprzeczytane | Oznacz jako przeczytane | Przenieś do archiwum | Przywróć z archiwum | Usuń
Marek Hostyński 26 Wrz 2008 o 22:51 Witam, zapraszam do obejrzenia strony rodziny Hostyńskich; www.hostynscy.prv.pl Pozdrawiam Marek Hostyński Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 27 Wrz 2008 o 15:57 Dzieki-prosze ,o podanie maia-to zaprosze na stronę Myheritage.Można ,stworzyc ,nową linię NASZEJ RODZINY.Ogladałam stronę---i brakuje, lat-to,by bardziej pokojarzył.Bardzo się cieszę,że się odnajdujemy.Pozdrowienia cdn.. Marek Hostyński 27 Wrz 2008 o 21:02 Witam, bardzo dziękuję za zainteresowanie. W chwili obecnej już poznałem Hostyńskich z linii Potok Złoty, niezwłocznie ich powiadomię, że nawiązałem kontakt z Panią. Mój adres a.m.hostynscy@gazeta.pl Przypuszczam, że wszyscy pochodzimy od ur. ok. 1810 r. N.Hostyńskiego Za Bonieckim: "Baron Jacek Roch, urodz. 1795 r. (metr. w Dobczycach), oficer wojsk austrjackich, a 1831 r. oficer wojsk polskich, ozdobiony krzyżem Virtuti Militari, ożenił się 1820 r. z Anielą Łapińską, umarł na emigracji 1853 r. w Orleanie, zostawiwszy córki: Rudolfinę, ur. 1821 r., za Hostyńskim i Emilję, ur. 1825 r., za Bilewiczem." Pozdrawiam Marek Hostyński
Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 27 Wrz 2008 o 21:40 Zainteresował mnie również-podany w informacji na stronie Józef -moja mama sobie przypomina ,ale, informacji, ogólnie jest mało.Wtedy, były liczne rodziny-Hostyńscy aktualnie z Dębna są naszą rodziną---po bracie Antoniego ...........Też,ciekawe -pojawia się nazwisko Jarema(jak zobaczyłam, do historii, to dostałam dreszczy)żona Stefana z d.Jarema Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 27 Wrz 2008 o 21:49 2 braci -mojej mamy:Franciszka i Włodzimierza,i ich matkę Annę ,zamordowali bandziory z UPA 5 kwiet 1945 w Bilczu Złotym.Potem, ich wywieżli na Pomorze Zachod, Myslę,że Hostyńscy--pochodzą z wcześniejszych lat.---bo co to jest 200 lat ----Pozdrowienia.D. Marek Hostyński 28 Wrz 2008 o 21:29 Witam, oczywiście, że 200 lat w genealogii nie znaczy nic. Trzeba by zacząć od początku. Hostyńscy i Gostyńscy to jest to samo nazwisko. Zamiana G na H następuje na kresach. Pierwsza wzmianka o Hostyńskich pochodzi z 16 w. Gostyńscy i Hostyńscy używają tych samych herbów Lubicz i Gryzima, oba bardzo stare. Adam Boniecki „HERBARZ POLSKI” Tom VII Hostyński (pewno Gostyński) Marcin, dziedzic części Skomoroszek w ziemi Bełskiej, 1578r. (Paw.). SKOMOROCHY MAŁE, gm. Grabowiec, pow. Zamość Wieś położona w środkowej części gminy Grabowiec, w obrębie Działów Grabowieckich. Pierwszy raz miejscowość wymieniona jest w roku 1472, kiedy Mikołaj [Skomorowski?] posiadał tu 2 łany użytków, 1 młyn i 1 służkę (A. Janeczek, A. Swieżawski 1991, s. 38). Rejestr poborowy z 1531 roku notował w Skomorochach Małych] 3 łany użytków, natomiast w 1578 roku wieś należała do Piotra, Feliksa i Mikołaja Skomorowskich, którzy posiadali 1 łan ziemi i do Marcina Hostyńskiego właściciela 5/8 łana użytków, 2 zagrodników z ziemią i 1 zagrodnika bez ziemi (A. Jabłonowski 1902, s. 225 i 250). W 1606 roku właścicielem wsi był Mikołaj Hostyński, syn Stanisława (APL, Ks.GGrab., nr 75, s. 1053). W 1633 roku Samuel Skomorowski, właściciel części wsi sprzedał innemu szlachcicowi (prawdopodobnie Piotrowi Gorzkowskiemu lub Marcinowi Jaślikowskiemu - współwłaścicielom wsi) swojego zagrodnika (APL, Ks.GGrab., nr 28, s. 1128-1129, 1230-1231 i 1698-1699). Na początku XVII wieku część wsi należała do Stanisława Stachnika Skomorowskiego, który żonie swej Katarzynie Komorowskiej zapisał 2000 florenów na Skomorochach Małych (A. Boniecki, t. XI, s. 14). W 1630 roku Paweł i Ostap, synowie Andrzeja oraz Piotr Gorzkowscy herbu Tarnawa dziedziczyli na Skomorochach [Małych] (A. Boniecki, t. VI, s. 306). W 1647 roku występowali Jan i Marcin Skomorowscy ze Skomoroch Małych (K. Niesiec-ki, t. VIII, s. 382). W 2 poł. XVIII wieku część wsi należała do Antoniego i Petronelli ze Skomorowskich Lipskich, po których dziedziczył syn Józef Lipski. Źródło: http://www.grabowiec.internetdsl.pl/portal/publikacje_leksykonSkomorochyMale.php Herbarz Seweryn Uruski Hostyński Olbracht, dziedzic części dóbr Skomoroszki, pozwany w 1659r. o zabójstwo Aleksandra Czekanowskiego, a w 1668r przez instygatora o obrazę majestatu (Wyr.tryb.Lubel.) Marek Hostyński 28 Wrz 2008 o 21:34 Z Twojej rodziny osobiście poznałem Pawła Hostyńskiego z Dębna i Roberta Hostyńskiego z Redła. Od czasu do czasu piszemy maile z Basią Tatarek z Wrocławia. Pozdrawiam Marek Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 28 Wrz 2008 o 21:40 dzieki-ale pracy włozone!!!!!Ciekawe jak się rozmażali----i wędrowali......Niebyło, to przypadkiem z Moraw??Szkoda,że na stronie nie ma dat Czy, w tej miejscowości w/w są dalej Hostyńscy? Pozdrowienia Marek Hostyński 29 Wrz 2008 o 16:57 W tej miejscowości nie ma Hostyńskich. Za obrazę majestatu karano śmiercią lub banicją. Niedaleko Zamościa po wojnie osiedlili się Hostyńscy, którzy pochodzą z Latacza.
Marek Hostyński 29 Wrz 2008 o 16:59 HOSTYŃSKI Jan, ks., ur. 1 I 1630 w Wielkopolsce, wst. 14 VIII 1647 w Krakowie, zm. 20 III 1685 w Krakowie. Studiował teol. w Wiedniu 1656-59. Prof. etyki i matematyki w Kaliszu 1661-62, filoz. w Kaliszu 1662-65, prof. teol. moralnej i pref. studiów w Lublinie 1665-66, prof. filoz. w Kaliszu 1666-69, teol. scholastycznej w Poznaniu 1669-77, teolog dworski biskupa sufragana poznańskiego 1678-79, rektor w Poznaniu 1679-81 i Krakowie (św. Piotra) 1681-84 oraz prepozyt domu profesów w Krakowie 1684-85. Wybitny teolog, wydał Tractatus theologicus de Deo Homine (Pz 1679). W rękopisie pozostały jego wykłady z teologii.
Marek Hostyński 29 Wrz 2008 o 17:00 Tarahumara - lub Taraumara; sami siebie określają mianem Ranamuri, czyli Biegacze. Indianie z meksykańskiego stanu Chiapas. Hodowcy i rolnicy. Wykorzystywali pejotl do leczenia stłuczeń, reumatyzmu i ukąszeń węża. Jako gońcy służyli Indianom Mexica. Około 1530 roku dotarła do nich wyprawa hiszpańska Cabezy de Vaca. W roku 1641 jezuici zorganizowali wśród nich pierwsze misje. W drugiej połowie XVII wieku prowadził wśród nich misję jezuita Jerzy Hostyński. W 1928 roku dwóch ich biegaczy reprezentowało Meksyk na Olimpiadzie w Amsterdamie. Byli to: Jose Torres i Aurelio Terrazas. W jednaj z ich wiosek o nazwie Chuguta gościła Elżbieta Dzikowska wraz z Tonym Halikiem. W 1960 roku ich liczebność szacowano na około 40 tysięcy osób. Koło 1980 roku zauważono przenoszenie się Indian Tarahumara w wyniku suszy z gór w inne okolice.
http://www.pk.poznan.pl/1999/08/F_05.htm Polscy misjonarze - jakkolwiek trudno to jednoznacznie udowodnić źródłowo - mogli również docierać na "nowe lądy", o czym zaświadcza kult św. Stanisława Kostki (obecnego patrona Paragwaju). Zwykle wymienia się przy tej okazji dwa nazwiska: Stanisława Arleta (pracującego w Peru) i Jerzego Hostyńskiego (działającego w Meksyku, wśród Indian plemienia Tarahumara).
Marek Hostyński 29 Wrz 2008 o 17:01 Rafał Hostyński zwrócił się z zapytaniem do Jezuitów o Jerzego Hostyńskiego. Odpowiedź jaką otrzymał. Szanowny Panie! Jerzy Stanis³¹w Hostinio czyli Hostyñski (1654-1726) rodem Klobucensis (na Morawach), nale¿a³ do prowincji jezuitów czeskich. Wiêcej informacji nie posiadamy. L. Grzebieñ SI
Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 29 Wrz 2008 o 17:08 Czyli--mamy Morawy!!!! I wzgórze Hostyn.... Marek Hostyński 29 Wrz 2008 o 17:55 Jeśli chodzi o pochodzenie to stawiam na Gostyń lub Borek w Wielkopolsce. Spotkałem się też z teorią, że możemy pochodzić z Hostynia w Górach Hostyńskich na Morawach (miejsce pielgrzymek Hostyńskich, ja byłem tam trzy razy). Można też tam odbyć podróż wirtualną: WWW.hostyn.cz Ja natomiast znalazłem nowy Hostin (Hostyn) w „Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego i innych Krajów Słowiańskich”
http://www.mimuw.edu.pl/polszczyzna/SGKPi/indexse2.html#x3-50002) Hostin, szczyt w dziale górskim „Skoruchów” zwanym, w Beskidzie lesistym, w Obr. Hryniawy, w pow Kossowskim, na dziale wodnym górnych Czeremoszów białego i Czarnego nad źródłowiskami potoku srebrnego, dopływu Czeremosza białego. Wzniesienie 1583m.od niego ku płn wsch; ku dolinie Czeremoszu białego grzbiet,pokryty połoninami, znacznie opada i kończy się nad samym Cz. Czubkiem lesistym Oględą (1186)… Hostyn obecnie Czeremosz: rzeka pokucka, prawy dopływ Prutu,powstaje w samym środku wsi Uścieryk… Jestem ciekawy kiedy dokonano zmianę nazwy i z jakiego powodu. Być może ma to związek z tajemnicą o której wspominasz. Wszak to miejsce położone jest niedaleko od naszego zaścianka Pozdrawiam M
Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 30 Wrz 2008 o 22:33 Witaj-----mama, powiedziała,mi dzisiaj,że jej ojciec Stefan--Często,mówił o LATACZU.-ale, nie pamieta co,-----utkwiła, Jej ta nazwa,-Czyli-coś mam.teraz, szukam powiązań, z Lataczem.Bardzo, mnie to ucieszyło..!!! DANUSKA Marek Hostyński 1 Paź 2008 o 21:30 Witaj, czytałem kiedyś bardzo krótką historię genealogiczną napisaną w latach 50-tych przez Antoniego Hostyńskiego z linii Latacz. Pisze on, że spotkał się wtedy z najstarszym żyjącym ówcześnie Marcinem Hostyńskim, który powiedział mu taką historię. Twierdził on, że Hostyńscy na kresy trafili z Mazowsza, za sprawą jakiegoś króla, który osiedlił ich w Lataczu by uczyli miejscową ludność rzemiosła. Następne pokolenia Hostyńskich przenosiły się do sąsiednich miast i wsi. Ja pochodzę z linii Lwowskiej i jak była zakładana strona nie przypuszczałem, że odnajdę swoje korzenie w Lataczu. Aż trafiłem na korespondencje z okresu wojny brata mojego pradziadka, który pisze, że jego ojciec Piotr wyjechał z Latacza i osiedlił się w Drochiczówce.
nie dawno dowiedziałem się, że pałac w Jazłowcu w 1747 r. wszedł w ręce Poniatowskich, a przyszły król Polski spędził tam dzieciństwo. To w nawiązaniu do tej opowieści rodzinnej. Może to właśnie Poniatowscy sprowadzili Hostyńskich do Latacza. Pozdrawiam Marek
Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 2 Paź 2008 o 13:03 Cześc ---rzemiosło , bardzo pasuje,---mój dziadek Stefan miał warsztat tkacki. A jakim rzemiosłem zajmowali się inni..????..Czyli, ARTYSTYCZNE DUSZE!!!!! Ten Antoni z linii Latacz,to z jakich lat--bo mój prapradziadek to Antoni---wszystkie,jego dzieci się urodziły w Złotym Potoku--ale może jego żona Maria Skrętowicz była, ze ZP albo odwrotnie(orientacyjnie urodził się ok 1880,zależy ile ich było w domu.Co najmniej Antoni miał brata Piotra,i przypuszczam,że siostrę Marię ,wyszła za Zawadzkiego .Czy ,teraz są w Lataczu? Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 2 Paź 2008 o 13:07 Po Piotrze-są Hostyńscy z Debna.Nie chciałbyś wpisac, swojej linii na stronie---zaraz Ci zaczne.Chciałbym TO zobaczyc, na własne oczy----Z Mazowsz, to znaczy skąd....i są tam jeszcze??? Pa.DANUSKA Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 2 Paź 2008 o 16:44 Pokręciło mi się----Piotr dziadek rodziny z Dębna tzn Barbary---był bratem stryjecznym mojego dziadka Stefana-----czyli, ich ojcowie byli bracmi.----Antoni miał, co najmniej 1 brata,ale nie wiem gdzie się urodzil----to były lata ok..1880 Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 2 Paź 2008 o 16:52 Dzieci, u Antoniego,rodziły się co 2 lata i było ich 10 albo 11-przy ostatnim porodzie zmarła matka prawdopod 1906 Marek Hostyński 2 Paź 2008 o 20:30 Witaj, tak wątek z rzemiosłem jest bardzo ciekawy, byli szewcy stolarze, kamieniarze. Józef Hostyński, który jest wpisany na stronę ur. się w 1861roku. W połowie XIX w. zaczynają się drzewa obecnie żyjących Hostyński. Antoni Hostyński o którego pytasz myślę, że ur się ok. 1920r znajdziesz go w linii Latacz jest synem Franciszka. Trudno jest się w tym wszystkim połapać ponieważ Hostyńscy często nadawali swoim dzieciom takie same imiona. Pozdrawiam Marek
Marek Hostyński 4 Paź 2008 o 09:54 Witaj, wchodziłem wczoraj na drzewo, które mi utworzyłaś, nie potrafię go edytować. Czy to Ty mnie zaprosiłaś na Netlog? Grażyna Hostyńska –Zięba z Linii Drohiczówka prosi o kontakt grazhost@interia.pl Pozdrawiam Marek P.S. W drzewie Hostyńskich z linii Latacz od Mikołaja też pojawia się nazwisko Domański
Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 4 Paź 2008 o 12:10 Witaj-online jest, uproszczone-ale,teraz-z zarzadzaj drzewami--możesz pobrac na komputer----chyba będzie z programem-- Myheritage Family Tree Buider(potem z komputera się publikuje. -Może wpisuj inormację,albo komentarze,tam,gdzie jest miejsce na to.Wysłałam,do Grazyny zaproszenie.Pozdro.D-----------Matka Anny Jaremy,miała Pierwszego męża -Domańskiego.z tego małzeństwa córkę,która wyjechała do Kanady.... Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 4 Paź 2008 o 12:43 Grazyna,założyła,swoją stronę---wszystko zalezy, ile, kto ma czasu na taki zabawy....Bo-na swojej stronie ,jest porzadek większy ze zdjęciami.--wysyła się prosto z komputera.Ale,nie doszłam jeszcze jak się likwiduje całą witrynę na MyHeritage.Ogólnie.to mi wyszło.chyba 5.,rozbiłam to na gałęzie.---ten program jest darmowy 1000 osób w drzewie, i 15 członków-na jednej witrynie--ale.to można kontrolowac.Czy znalazłeś-połączenie Latacza z Potokiem Złotym??D. Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 4 Paź 2008 o 14:18 znów ,maglowałam,swoją mamę.Jej dziadek tzn Antoni a potem Jej ojciec Stefan i jego brat-----byli tkaczmi-ta tradycja była od dawna podtrzymywana, w rodzinie.Zajmowali się nią męzczyzni( w Polsce centr,tylko kobiety(Krosna, były,również inne.Pionowe.--w naszej linii,mama ,mówi,że jest jakaś mieszanka.-rodzeństwo dziadka:częsc była bolnd z niebies oczami-a częsc czarne włos.śniadzi i czarne oczy.Podejrzewa,że tatarska,albo turecka,a może ormianie....Nic,nie słyszała.o Wielkopol.-jeżeli tak.to było dużo dawniej, przed 1740 Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 4 Paź 2008 o 19:33 przeglądam, wszystkie drzewa i mi nie pasuje.Ten Józef,który weemigrował,to,gdzie jest.?Czy, ulokowana jest rodzina Barbary?DANUSKA Marek Hostyński 4 Paź 2008 o 21:15 Do tej pory, nie było nikogo z Twojej linii kto by się podjął zrobienia drzewa. Przeszukując zasoby internetowe nie skupiałem się tylko na swojej gałęzi i jak tylko coś ciekawego znalazłem to wysyłałem to zainteresowanym. Wtedy nikogo z Waszej linii nie znałem, ale zdecydowaliśmy na umieszczenie tych informacji z myślą, że kiedy nawiążemy kontakt z zainteresowanymi to wykorzystają te informacje. Barbara nie ma drzewa z powodu j.w. Dużo informacji o swojej rodzinie możesz otrzymać od Pani Krystyny Wilk z Kostrzyna Nawet gdzieś mam nr tel. do niej (a może ją znasz). Jak wejdziesz na spis emigrantów I się zarejestrujesz, to za darmo możesz zobaczyć dokąd płynął Józef. Z tego co pamiętam To jak na ówczesne czasy to miał sporo gotówki przy sobie. Marek Marek Hostyński 4 Paź 2008 o 21:21 Miałem też taki pomysł, by różne takie luźne informacje też umieszczać na stronie. W księdze adresowej Krakowa z 1907 roku znalazłem taki wpis: Hostynski Jaroslaw c. i k. nadporucznik Garncarska 8 Może kiedyś ktoś będzie potrafił go gdzieś na drzewie przyporządkować. Marek Hostyński 6 Paź 2008 o 18:12 Witaj, na portalu Moi Krewni, Jan Korczyński ma w swoim drzewie Stefana Hostynskiego. Spróbuj nawiązać znajomość z Panią Izabela Zuzanna Wadowska (zd. Kandiuk). Mnie się nie udało. Na Moich Krewnych prof. Lesław Hostyński z linii Drohiczowka wpisał Domicelę Hostyńską ur. w Potoku Złotym. Pozdrawiam Marek
Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 6 Paź 2008 o 18:23 Cześc-mój dziadek Stefan miał drugą żonę-Barbarę Korczyńską.,widocznie, ta ta rodzina.Głównie-mnie pasjonuje PotokZłoty.Barbara,mi odpowiedziała,że jest bardzo zapracowana.A Paweł,się nie odezwał.Chyba zadzwoię do ich wujka Stanisława.Ale,za to ,coś się ruszyło,we Wrzoskach.( w synach pradziadka-)---------------Przecież, musi byc połączenie.PotokZłoty, nie był,taki duży.Pozdro.DANUSKA Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 6 Paź 2008 o 21:23 Cześc-wysłałam, pytanie przez NK do Lesłwa.,o Domicelę-----Moja mama ,pyta,jak ta Drochiczówka, się nazywała wtedy.Jak, narazie się kroi,że pradziadki byli bracmi......Pa Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 6 Paź 2008 o 21:27 Na Moich,krewnych,nie wiem jak,szukac-trzeba ,chyba załozyc drzewo.Tych,emigrantów,też-nie wiem-ale byłby imię ojca Józefa i może dzieci.....D. Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 6 Paź 2008 o 22:05 Przejrzałam,co pisałam-Antoni.licząc po dzieciach.mógł, się urodzic-ok1870r -----Pa Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) Wczoraj o 18:32 Witam-odezwał, się Lesław.Pradziadkowie,wychodzi na to,że byli z Latacza.Wżenili się w Potok Złoty. Paweł z Domicelą,mój Antoni z Marią Skrętowicz, i zaraz się dowiem,jakie było imię ojca Piotra z Dębna.Byli,bracmi-chyba rodzonymi i jeszcze ktoś był,bo jak na tamte czasy to bybyło ich za mało.Znak zapytania jest - o Józefa-ktory wyjechał do Chicago i miał tam restaurację--by łw wieku pradziadków...Ciekawe, skad się wzięli w Lataczu -bo Jazłowiec był też potem..Skąd przyszli.-czy tam byli zawsze.czy jest jakaś mieszanka z najeżdżcami w latach wcześniejszych.,na te ziemie.,,Pa .DANUSKA Odpowiedz:
Wyślij
O nas | Kontakt | Nasz blog | Prywatność | Poleć znajomym | Pomoc | Mapa serwisu
English | עברית | Français | Deutsch | Italiano | Español | Português | русский | Türkçe | Português - Brasil | Norsk | Svenska | 中文 | 日本語 한국어 | Nederlands NOWY | Ελληνικά NOWY | ไทย NOWY | हिन्दी NOWY | Українська NOWY | Česky NOWY | Polski NOWY | Magyar NOWY | Suomi NOWY Slovenčina NOWY
Copyright © 2006-2008 MyHeritage Ltd. . Wszelkie prawa zastrzeżone
Witaj, Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) Moja skrzynka odbiorcza | Mój profil | Moje witryny | Wyloguj Szukaj: Szukasz przodków? Moja rodzina | Gwiazdy | Społeczność | Genealogia | Pobieranie Wiadomości Powiadomienia
Utwórz wiadomość
Skrzynka odbiorcza| Wiadomości wysłane | Archiwum | Ustawienia
Skrzynka odbiorcza | Wysłane wiadomości | Powiadomienia | Archiwum | Utwórz wiadomość Ustawienia
Hostyńscy Między: Marek Hostyński i ja Powrót do skrzynki odbiorczej Czynność: Oznacz jako nieprzeczytane | Oznacz jako przeczytane | Przenieś do archiwum | Przywróć z archiwum | Usuń
Marek Hostyński 26 Wrz 2008 o 22:51 Witam, zapraszam do obejrzenia strony rodziny Hostyńskich; www.hostynscy.prv.pl Pozdrawiam Marek Hostyński Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 27 Wrz 2008 o 15:57 Dzieki-prosze ,o podanie maia-to zaprosze na stronę Myheritage.Można ,stworzyc ,nową linię NASZEJ RODZINY.Ogladałam stronę---i brakuje, lat-to,by bardziej pokojarzył.Bardzo się cieszę,że się odnajdujemy.Pozdrowienia cdn.. Marek Hostyński 27 Wrz 2008 o 21:02 Witam, bardzo dziękuję za zainteresowanie. W chwili obecnej już poznałem Hostyńskich z linii Potok Złoty, niezwłocznie ich powiadomię, że nawiązałem kontakt z Panią. Mój adres a.m.hostynscy@gazeta.pl Przypuszczam, że wszyscy pochodzimy od ur. ok. 1810 r. N.Hostyńskiego Za Bonieckim: "Baron Jacek Roch, urodz. 1795 r. (metr. w Dobczycach), oficer wojsk austrjackich, a 1831 r. oficer wojsk polskich, ozdobiony krzyżem Virtuti Militari, ożenił się 1820 r. z Anielą Łapińską, umarł na emigracji 1853 r. w Orleanie, zostawiwszy córki: Rudolfinę, ur. 1821 r., za Hostyńskim i Emilję, ur. 1825 r., za Bilewiczem." Pozdrawiam Marek Hostyński
Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 27 Wrz 2008 o 21:40 Zainteresował mnie również-podany w informacji na stronie Józef -moja mama sobie przypomina ,ale, informacji, ogólnie jest mało.Wtedy, były liczne rodziny-Hostyńscy aktualnie z Dębna są naszą rodziną---po bracie Antoniego ...........Też,ciekawe -pojawia się nazwisko Jarema(jak zobaczyłam, do historii, to dostałam dreszczy)żona Stefana z d.Jarema Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 27 Wrz 2008 o 21:49 2 braci -mojej mamy:Franciszka i Włodzimierza,i ich matkę Annę ,zamordowali bandziory z UPA 5 kwiet 1945 w Bilczu Złotym.Potem, ich wywieżli na Pomorze Zachod, Myslę,że Hostyńscy--pochodzą z wcześniejszych lat.---bo co to jest 200 lat ----Pozdrowienia.D. Marek Hostyński 28 Wrz 2008 o 21:29 Witam, oczywiście, że 200 lat w genealogii nie znaczy nic. Trzeba by zacząć od początku. Hostyńscy i Gostyńscy to jest to samo nazwisko. Zamiana G na H następuje na kresach. Pierwsza wzmianka o Hostyńskich pochodzi z 16 w. Gostyńscy i Hostyńscy używają tych samych herbów Lubicz i Gryzima, oba bardzo stare. Adam Boniecki „HERBARZ POLSKI” Tom VII Hostyński (pewno Gostyński) Marcin, dziedzic części Skomoroszek w ziemi Bełskiej, 1578r. (Paw.). SKOMOROCHY MAŁE, gm. Grabowiec, pow. Zamość Wieś położona w środkowej części gminy Grabowiec, w obrębie Działów Grabowieckich. Pierwszy raz miejscowość wymieniona jest w roku 1472, kiedy Mikołaj [Skomorowski?] posiadał tu 2 łany użytków, 1 młyn i 1 służkę (A. Janeczek, A. Swieżawski 1991, s. 38). Rejestr poborowy z 1531 roku notował w Skomorochach Małych] 3 łany użytków, natomiast w 1578 roku wieś należała do Piotra, Feliksa i Mikołaja Skomorowskich, którzy posiadali 1 łan ziemi i do Marcina Hostyńskiego właściciela 5/8 łana użytków, 2 zagrodników z ziemią i 1 zagrodnika bez ziemi (A. Jabłonowski 1902, s. 225 i 250). W 1606 roku właścicielem wsi był Mikołaj Hostyński, syn Stanisława (APL, Ks.GGrab., nr 75, s. 1053). W 1633 roku Samuel Skomorowski, właściciel części wsi sprzedał innemu szlachcicowi (prawdopodobnie Piotrowi Gorzkowskiemu lub Marcinowi Jaślikowskiemu - współwłaścicielom wsi) swojego zagrodnika (APL, Ks.GGrab., nr 28, s. 1128-1129, 1230-1231 i 1698-1699). Na początku XVII wieku część wsi należała do Stanisława Stachnika Skomorowskiego, który żonie swej Katarzynie Komorowskiej zapisał 2000 florenów na Skomorochach Małych (A. Boniecki, t. XI, s. 14). W 1630 roku Paweł i Ostap, synowie Andrzeja oraz Piotr Gorzkowscy herbu Tarnawa dziedziczyli na Skomorochach [Małych] (A. Boniecki, t. VI, s. 306). W 1647 roku występowali Jan i Marcin Skomorowscy ze Skomoroch Małych (K. Niesiec-ki, t. VIII, s. 382). W 2 poł. XVIII wieku część wsi należała do Antoniego i Petronelli ze Skomorowskich Lipskich, po których dziedziczył syn Józef Lipski. Źródło: http://www.grabowiec.internetdsl.pl/portal/publikacje_leksykonSkomorochyMale.php Herbarz Seweryn Uruski Hostyński Olbracht, dziedzic części dóbr Skomoroszki, pozwany w 1659r. o zabójstwo Aleksandra Czekanowskiego, a w 1668r przez instygatora o obrazę majestatu (Wyr.tryb.Lubel.) Marek Hostyński 28 Wrz 2008 o 21:34 Z Twojej rodziny osobiście poznałem Pawła Hostyńskiego z Dębna i Roberta Hostyńskiego z Redła. Od czasu do czasu piszemy maile z Basią Tatarek z Wrocławia. Pozdrawiam Marek Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 28 Wrz 2008 o 21:40 dzieki-ale pracy włozone!!!!!Ciekawe jak się rozmażali----i wędrowali......Niebyło, to przypadkiem z Moraw??Szkoda,że na stronie nie ma dat Czy, w tej miejscowości w/w są dalej Hostyńscy? Pozdrowienia Marek Hostyński 29 Wrz 2008 o 16:57 W tej miejscowości nie ma Hostyńskich. Za obrazę majestatu karano śmiercią lub banicją. Niedaleko Zamościa po wojnie osiedlili się Hostyńscy, którzy pochodzą z Latacza.
Marek Hostyński 29 Wrz 2008 o 16:59 HOSTYŃSKI Jan, ks., ur. 1 I 1630 w Wielkopolsce, wst. 14 VIII 1647 w Krakowie, zm. 20 III 1685 w Krakowie. Studiował teol. w Wiedniu 1656-59. Prof. etyki i matematyki w Kaliszu 1661-62, filoz. w Kaliszu 1662-65, prof. teol. moralnej i pref. studiów w Lublinie 1665-66, prof. filoz. w Kaliszu 1666-69, teol. scholastycznej w Poznaniu 1669-77, teolog dworski biskupa sufragana poznańskiego 1678-79, rektor w Poznaniu 1679-81 i Krakowie (św. Piotra) 1681-84 oraz prepozyt domu profesów w Krakowie 1684-85. Wybitny teolog, wydał Tractatus theologicus de Deo Homine (Pz 1679). W rękopisie pozostały jego wykłady z teologii.
Marek Hostyński 29 Wrz 2008 o 17:00 Tarahumara - lub Taraumara; sami siebie określają mianem Ranamuri, czyli Biegacze. Indianie z meksykańskiego stanu Chiapas. Hodowcy i rolnicy. Wykorzystywali pejotl do leczenia stłuczeń, reumatyzmu i ukąszeń węża. Jako gońcy służyli Indianom Mexica. Około 1530 roku dotarła do nich wyprawa hiszpańska Cabezy de Vaca. W roku 1641 jezuici zorganizowali wśród nich pierwsze misje. W drugiej połowie XVII wieku prowadził wśród nich misję jezuita Jerzy Hostyński. W 1928 roku dwóch ich biegaczy reprezentowało Meksyk na Olimpiadzie w Amsterdamie. Byli to: Jose Torres i Aurelio Terrazas. W jednaj z ich wiosek o nazwie Chuguta gościła Elżbieta Dzikowska wraz z Tonym Halikiem. W 1960 roku ich liczebność szacowano na około 40 tysięcy osób. Koło 1980 roku zauważono przenoszenie się Indian Tarahumara w wyniku suszy z gór w inne okolice.
http://www.pk.poznan.pl/1999/08/F_05.htm Polscy misjonarze - jakkolwiek trudno to jednoznacznie udowodnić źródłowo - mogli również docierać na "nowe lądy", o czym zaświadcza kult św. Stanisława Kostki (obecnego patrona Paragwaju). Zwykle wymienia się przy tej okazji dwa nazwiska: Stanisława Arleta (pracującego w Peru) i Jerzego Hostyńskiego (działającego w Meksyku, wśród Indian plemienia Tarahumara).
Marek Hostyński 29 Wrz 2008 o 17:01 Rafał Hostyński zwrócił się z zapytaniem do Jezuitów o Jerzego Hostyńskiego. Odpowiedź jaką otrzymał. Szanowny Panie! Jerzy Stanis³¹w Hostinio czyli Hostyñski (1654-1726) rodem Klobucensis (na Morawach), nale¿a³ do prowincji jezuitów czeskich. Wiêcej informacji nie posiadamy. L. Grzebieñ SI
Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 29 Wrz 2008 o 17:08 Czyli--mamy Morawy!!!! I wzgórze Hostyn.... Marek Hostyński 29 Wrz 2008 o 17:55 Jeśli chodzi o pochodzenie to stawiam na Gostyń lub Borek w Wielkopolsce. Spotkałem się też z teorią, że możemy pochodzić z Hostynia w Górach Hostyńskich na Morawach (miejsce pielgrzymek Hostyńskich, ja byłem tam trzy razy). Można też tam odbyć podróż wirtualną: WWW.hostyn.cz Ja natomiast znalazłem nowy Hostin (Hostyn) w „Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego i innych Krajów Słowiańskich”
http://www.mimuw.edu.pl/polszczyzna/SGKPi/indexse2.html#x3-50002) Hostin, szczyt w dziale górskim „Skoruchów” zwanym, w Beskidzie lesistym, w Obr. Hryniawy, w pow Kossowskim, na dziale wodnym górnych Czeremoszów białego i Czarnego nad źródłowiskami potoku srebrnego, dopływu Czeremosza białego. Wzniesienie 1583m.od niego ku płn wsch; ku dolinie Czeremoszu białego grzbiet,pokryty połoninami, znacznie opada i kończy się nad samym Cz. Czubkiem lesistym Oględą (1186)… Hostyn obecnie Czeremosz: rzeka pokucka, prawy dopływ Prutu,powstaje w samym środku wsi Uścieryk… Jestem ciekawy kiedy dokonano zmianę nazwy i z jakiego powodu. Być może ma to związek z tajemnicą o której wspominasz. Wszak to miejsce położone jest niedaleko od naszego zaścianka Pozdrawiam M
Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 30 Wrz 2008 o 22:33 Witaj-----mama, powiedziała,mi dzisiaj,że jej ojciec Stefan--Często,mówił o LATACZU.-ale, nie pamieta co,-----utkwiła, Jej ta nazwa,-Czyli-coś mam.teraz, szukam powiązań, z Lataczem.Bardzo, mnie to ucieszyło..!!! DANUSKA Marek Hostyński 1 Paź 2008 o 21:30 Witaj, czytałem kiedyś bardzo krótką historię genealogiczną napisaną w latach 50-tych przez Antoniego Hostyńskiego z linii Latacz. Pisze on, że spotkał się wtedy z najstarszym żyjącym ówcześnie Marcinem Hostyńskim, który powiedział mu taką historię. Twierdził on, że Hostyńscy na kresy trafili z Mazowsza, za sprawą jakiegoś króla, który osiedlił ich w Lataczu by uczyli miejscową ludność rzemiosła. Następne pokolenia Hostyńskich przenosiły się do sąsiednich miast i wsi. Ja pochodzę z linii Lwowskiej i jak była zakładana strona nie przypuszczałem, że odnajdę swoje korzenie w Lataczu. Aż trafiłem na korespondencje z okresu wojny brata mojego pradziadka, który pisze, że jego ojciec Piotr wyjechał z Latacza i osiedlił się w Drochiczówce.
nie dawno dowiedziałem się, że pałac w Jazłowcu w 1747 r. wszedł w ręce Poniatowskich, a przyszły król Polski spędził tam dzieciństwo. To w nawiązaniu do tej opowieści rodzinnej. Może to właśnie Poniatowscy sprowadzili Hostyńskich do Latacza. Pozdrawiam Marek
Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 2 Paź 2008 o 13:03 Cześc ---rzemiosło , bardzo pasuje,---mój dziadek Stefan miał warsztat tkacki. A jakim rzemiosłem zajmowali się inni..????..Czyli, ARTYSTYCZNE DUSZE!!!!! Ten Antoni z linii Latacz,to z jakich lat--bo mój prapradziadek to Antoni---wszystkie,jego dzieci się urodziły w Złotym Potoku--ale może jego żona Maria Skrętowicz była, ze ZP albo odwrotnie(orientacyjnie urodził się ok 1880,zależy ile ich było w domu.Co najmniej Antoni miał brata Piotra,i przypuszczam,że siostrę Marię ,wyszła za Zawadzkiego .Czy ,teraz są w Lataczu? Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 2 Paź 2008 o 13:07 Po Piotrze-są Hostyńscy z Debna.Nie chciałbyś wpisac, swojej linii na stronie---zaraz Ci zaczne.Chciałbym TO zobaczyc, na własne oczy----Z Mazowsz, to znaczy skąd....i są tam jeszcze??? Pa.DANUSKA Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 2 Paź 2008 o 16:44 Pokręciło mi się----Piotr dziadek rodziny z Dębna tzn Barbary---był bratem stryjecznym mojego dziadka Stefana-----czyli, ich ojcowie byli bracmi.----Antoni miał, co najmniej 1 brata,ale nie wiem gdzie się urodzil----to były lata ok..1880 Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 2 Paź 2008 o 16:52 Dzieci, u Antoniego,rodziły się co 2 lata i było ich 10 albo 11-przy ostatnim porodzie zmarła matka prawdopod 1906 Marek Hostyński 2 Paź 2008 o 20:30 Witaj, tak wątek z rzemiosłem jest bardzo ciekawy, byli szewcy stolarze, kamieniarze. Józef Hostyński, który jest wpisany na stronę ur. się w 1861roku. W połowie XIX w. zaczynają się drzewa obecnie żyjących Hostyński. Antoni Hostyński o którego pytasz myślę, że ur się ok. 1920r znajdziesz go w linii Latacz jest synem Franciszka. Trudno jest się w tym wszystkim połapać ponieważ Hostyńscy często nadawali swoim dzieciom takie same imiona. Pozdrawiam Marek
Marek Hostyński 4 Paź 2008 o 09:54 Witaj, wchodziłem wczoraj na drzewo, które mi utworzyłaś, nie potrafię go edytować. Czy to Ty mnie zaprosiłaś na Netlog? Grażyna Hostyńska –Zięba z Linii Drohiczówka prosi o kontakt grazhost@interia.pl Pozdrawiam Marek P.S. W drzewie Hostyńskich z linii Latacz od Mikołaja też pojawia się nazwisko Domański
Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 4 Paź 2008 o 12:10 Witaj-online jest, uproszczone-ale,teraz-z zarzadzaj drzewami--możesz pobrac na komputer----chyba będzie z programem-- Myheritage Family Tree Buider(potem z komputera się publikuje. -Może wpisuj inormację,albo komentarze,tam,gdzie jest miejsce na to.Wysłałam,do Grazyny zaproszenie.Pozdro.D-----------Matka Anny Jaremy,miała Pierwszego męża -Domańskiego.z tego małzeństwa córkę,która wyjechała do Kanady.... Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 4 Paź 2008 o 12:43 Grazyna,założyła,swoją stronę---wszystko zalezy, ile, kto ma czasu na taki zabawy....Bo-na swojej stronie ,jest porzadek większy ze zdjęciami.--wysyła się prosto z komputera.Ale,nie doszłam jeszcze jak się likwiduje całą witrynę na MyHeritage.Ogólnie.to mi wyszło.chyba 5.,rozbiłam to na gałęzie.---ten program jest darmowy 1000 osób w drzewie, i 15 członków-na jednej witrynie--ale.to można kontrolowac.Czy znalazłeś-połączenie Latacza z Potokiem Złotym??D. Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 4 Paź 2008 o 14:18 znów ,maglowałam,swoją mamę.Jej dziadek tzn Antoni a potem Jej ojciec Stefan i jego brat-----byli tkaczmi-ta tradycja była od dawna podtrzymywana, w rodzinie.Zajmowali się nią męzczyzni( w Polsce centr,tylko kobiety(Krosna, były,również inne.Pionowe.--w naszej linii,mama ,mówi,że jest jakaś mieszanka.-rodzeństwo dziadka:częsc była bolnd z niebies oczami-a częsc czarne włos.śniadzi i czarne oczy.Podejrzewa,że tatarska,albo turecka,a może ormianie....Nic,nie słyszała.o Wielkopol.-jeżeli tak.to było dużo dawniej, przed 1740 Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 4 Paź 2008 o 19:33 przeglądam, wszystkie drzewa i mi nie pasuje.Ten Józef,który weemigrował,to,gdzie jest.?Czy, ulokowana jest rodzina Barbary?DANUSKA Marek Hostyński 4 Paź 2008 o 21:15 Do tej pory, nie było nikogo z Twojej linii kto by się podjął zrobienia drzewa. Przeszukując zasoby internetowe nie skupiałem się tylko na swojej gałęzi i jak tylko coś ciekawego znalazłem to wysyłałem to zainteresowanym. Wtedy nikogo z Waszej linii nie znałem, ale zdecydowaliśmy na umieszczenie tych informacji z myślą, że kiedy nawiążemy kontakt z zainteresowanymi to wykorzystają te informacje. Barbara nie ma drzewa z powodu j.w. Dużo informacji o swojej rodzinie możesz otrzymać od Pani Krystyny Wilk z Kostrzyna Nawet gdzieś mam nr tel. do niej (a może ją znasz). Jak wejdziesz na spis emigrantów I się zarejestrujesz, to za darmo możesz zobaczyć dokąd płynął Józef. Z tego co pamiętam To jak na ówczesne czasy to miał sporo gotówki przy sobie. Marek Marek Hostyński 4 Paź 2008 o 21:21 Miałem też taki pomysł, by różne takie luźne informacje też umieszczać na stronie. W księdze adresowej Krakowa z 1907 roku znalazłem taki wpis: Hostynski Jaroslaw c. i k. nadporucznik Garncarska 8 Może kiedyś ktoś będzie potrafił go gdzieś na drzewie przyporządkować. Marek Hostyński 6 Paź 2008 o 18:12 Witaj, na portalu Moi Krewni, Jan Korczyński ma w swoim drzewie Stefana Hostynskiego. Spróbuj nawiązać znajomość z Panią Izabela Zuzanna Wadowska (zd. Kandiuk). Mnie się nie udało. Na Moich Krewnych prof. Lesław Hostyński z linii Drohiczowka wpisał Domicelę Hostyńską ur. w Potoku Złotym. Pozdrawiam Marek
Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 6 Paź 2008 o 18:23 Cześc-mój dziadek Stefan miał drugą żonę-Barbarę Korczyńską.,widocznie, ta ta rodzina.Głównie-mnie pasjonuje PotokZłoty.Barbara,mi odpowiedziała,że jest bardzo zapracowana.A Paweł,się nie odezwał.Chyba zadzwoię do ich wujka Stanisława.Ale,za to ,coś się ruszyło,we Wrzoskach.( w synach pradziadka-)---------------Przecież, musi byc połączenie.PotokZłoty, nie był,taki duży.Pozdro.DANUSKA Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 6 Paź 2008 o 21:23 Cześc-wysłałam, pytanie przez NK do Lesłwa.,o Domicelę-----Moja mama ,pyta,jak ta Drochiczówka, się nazywała wtedy.Jak, narazie się kroi,że pradziadki byli bracmi......Pa Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 6 Paź 2008 o 21:27 Na Moich,krewnych,nie wiem jak,szukac-trzeba ,chyba załozyc drzewo.Tych,emigrantów,też-nie wiem-ale byłby imię ojca Józefa i może dzieci.....D. Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 6 Paź 2008 o 22:05 Przejrzałam,co pisałam-Antoni.licząc po dzieciach.mógł, się urodzic-ok1870r -----Pa Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) Wczoraj o 18:32 Witam-odezwał, się Lesław.Pradziadkowie,wychodzi na to,że byli z Latacza.Wżenili się w Potok Złoty. Paweł z Domicelą,mój Antoni z Marią Skrętowicz, i zaraz się dowiem,jakie było imię ojca Piotra z Dębna.Byli,bracmi-chyba rodzonymi i jeszcze ktoś był,bo jak na tamte czasy to bybyło ich za mało.Znak zapytania jest - o Józefa-ktory wyjechał do Chicago i miał tam restaurację--by łw wieku pradziadków...Ciekawe, skad się wzięli w Lataczu -bo Jazłowiec był też potem..Skąd przyszli.-czy tam byli zawsze.czy jest jakaś mieszanka z najeżdżcami w latach wcześniejszych.,na te ziemie.,,Pa .DANUSKA Odpowiedz:
Wyślij
O nas | Kontakt | Nasz blog | Prywatność | Poleć znajomym | Pomoc | Mapa serwisu
English | עברית | Français | Deutsch | Italiano | Español | Português | русский | Türkçe | Português - Brasil | Norsk | Svenska | 中文 | 日本語 한국어 | Nederlands NOWY | Ελληνικά NOWY | ไทย NOWY | हिन्दी NOWY | Українська NOWY | Česky NOWY | Polski NOWY | Magyar NOWY | Suomi NOWY Slovenčina NOWY
Copyright © 2006-2008 MyHeritage Ltd. . Wszelkie prawa zastrzeżone
Witaj, Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) Moja skrzynka odbiorcza | Mój profil | Moje witryny | Wyloguj Szukaj: Szukasz przodków? Moja rodzina | Gwiazdy | Społeczność | Genealogia | Pobieranie Wiadomości Powiadomienia
Utwórz wiadomość
Skrzynka odbiorcza| Wiadomości wysłane | Archiwum | Ustawienia
Skrzynka odbiorcza | Wysłane wiadomości | Powiadomienia | Archiwum | Utwórz wiadomość Ustawienia
Hostyńscy Między: Marek Hostyński i ja Powrót do skrzynki odbiorczej Czynność: Oznacz jako nieprzeczytane | Oznacz jako przeczytane | Przenieś do archiwum | Przywróć z archiwum | Usuń
Marek Hostyński 26 Wrz 2008 o 22:51 Witam, zapraszam do obejrzenia strony rodziny Hostyńskich; www.hostynscy.prv.pl Pozdrawiam Marek Hostyński Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 27 Wrz 2008 o 15:57 Dzieki-prosze ,o podanie maia-to zaprosze na stronę Myheritage.Można ,stworzyc ,nową linię NASZEJ RODZINY.Ogladałam stronę---i brakuje, lat-to,by bardziej pokojarzył.Bardzo się cieszę,że się odnajdujemy.Pozdrowienia cdn.. Marek Hostyński 27 Wrz 2008 o 21:02 Witam, bardzo dziękuję za zainteresowanie. W chwili obecnej już poznałem Hostyńskich z linii Potok Złoty, niezwłocznie ich powiadomię, że nawiązałem kontakt z Panią. Mój adres a.m.hostynscy@gazeta.pl Przypuszczam, że wszyscy pochodzimy od ur. ok. 1810 r. N.Hostyńskiego Za Bonieckim: "Baron Jacek Roch, urodz. 1795 r. (metr. w Dobczycach), oficer wojsk austrjackich, a 1831 r. oficer wojsk polskich, ozdobiony krzyżem Virtuti Militari, ożenił się 1820 r. z Anielą Łapińską, umarł na emigracji 1853 r. w Orleanie, zostawiwszy córki: Rudolfinę, ur. 1821 r., za Hostyńskim i Emilję, ur. 1825 r., za Bilewiczem." Pozdrawiam Marek Hostyński
Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 27 Wrz 2008 o 21:40 Zainteresował mnie również-podany w informacji na stronie Józef -moja mama sobie przypomina ,ale, informacji, ogólnie jest mało.Wtedy, były liczne rodziny-Hostyńscy aktualnie z Dębna są naszą rodziną---po bracie Antoniego ...........Też,ciekawe -pojawia się nazwisko Jarema(jak zobaczyłam, do historii, to dostałam dreszczy)żona Stefana z d.Jarema Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 27 Wrz 2008 o 21:49 2 braci -mojej mamy:Franciszka i Włodzimierza,i ich matkę Annę ,zamordowali bandziory z UPA 5 kwiet 1945 w Bilczu Złotym.Potem, ich wywieżli na Pomorze Zachod, Myslę,że Hostyńscy--pochodzą z wcześniejszych lat.---bo co to jest 200 lat ----Pozdrowienia.D. Marek Hostyński 28 Wrz 2008 o 21:29 Witam, oczywiście, że 200 lat w genealogii nie znaczy nic. Trzeba by zacząć od początku. Hostyńscy i Gostyńscy to jest to samo nazwisko. Zamiana G na H następuje na kresach. Pierwsza wzmianka o Hostyńskich pochodzi z 16 w. Gostyńscy i Hostyńscy używają tych samych herbów Lubicz i Gryzima, oba bardzo stare. Adam Boniecki „HERBARZ POLSKI” Tom VII Hostyński (pewno Gostyński) Marcin, dziedzic części Skomoroszek w ziemi Bełskiej, 1578r. (Paw.). SKOMOROCHY MAŁE, gm. Grabowiec, pow. Zamość Wieś położona w środkowej części gminy Grabowiec, w obrębie Działów Grabowieckich. Pierwszy raz miejscowość wymieniona jest w roku 1472, kiedy Mikołaj [Skomorowski?] posiadał tu 2 łany użytków, 1 młyn i 1 służkę (A. Janeczek, A. Swieżawski 1991, s. 38). Rejestr poborowy z 1531 roku notował w Skomorochach Małych] 3 łany użytków, natomiast w 1578 roku wieś należała do Piotra, Feliksa i Mikołaja Skomorowskich, którzy posiadali 1 łan ziemi i do Marcina Hostyńskiego właściciela 5/8 łana użytków, 2 zagrodników z ziemią i 1 zagrodnika bez ziemi (A. Jabłonowski 1902, s. 225 i 250). W 1606 roku właścicielem wsi był Mikołaj Hostyński, syn Stanisława (APL, Ks.GGrab., nr 75, s. 1053). W 1633 roku Samuel Skomorowski, właściciel części wsi sprzedał innemu szlachcicowi (prawdopodobnie Piotrowi Gorzkowskiemu lub Marcinowi Jaślikowskiemu - współwłaścicielom wsi) swojego zagrodnika (APL, Ks.GGrab., nr 28, s. 1128-1129, 1230-1231 i 1698-1699). Na początku XVII wieku część wsi należała do Stanisława Stachnika Skomorowskiego, który żonie swej Katarzynie Komorowskiej zapisał 2000 florenów na Skomorochach Małych (A. Boniecki, t. XI, s. 14). W 1630 roku Paweł i Ostap, synowie Andrzeja oraz Piotr Gorzkowscy herbu Tarnawa dziedziczyli na Skomorochach [Małych] (A. Boniecki, t. VI, s. 306). W 1647 roku występowali Jan i Marcin Skomorowscy ze Skomoroch Małych (K. Niesiec-ki, t. VIII, s. 382). W 2 poł. XVIII wieku część wsi należała do Antoniego i Petronelli ze Skomorowskich Lipskich, po których dziedziczył syn Józef Lipski. Źródło: http://www.grabowiec.internetdsl.pl/portal/publikacje_leksykonSkomorochyMale.php Herbarz Seweryn Uruski Hostyński Olbracht, dziedzic części dóbr Skomoroszki, pozwany w 1659r. o zabójstwo Aleksandra Czekanowskiego, a w 1668r przez instygatora o obrazę majestatu (Wyr.tryb.Lubel.) Marek Hostyński 28 Wrz 2008 o 21:34 Z Twojej rodziny osobiście poznałem Pawła Hostyńskiego z Dębna i Roberta Hostyńskiego z Redła. Od czasu do czasu piszemy maile z Basią Tatarek z Wrocławia. Pozdrawiam Marek Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 28 Wrz 2008 o 21:40 dzieki-ale pracy włozone!!!!!Ciekawe jak się rozmażali----i wędrowali......Niebyło, to przypadkiem z Moraw??Szkoda,że na stronie nie ma dat Czy, w tej miejscowości w/w są dalej Hostyńscy? Pozdrowienia Marek Hostyński 29 Wrz 2008 o 16:57 W tej miejscowości nie ma Hostyńskich. Za obrazę majestatu karano śmiercią lub banicją. Niedaleko Zamościa po wojnie osiedlili się Hostyńscy, którzy pochodzą z Latacza.
Marek Hostyński 29 Wrz 2008 o 16:59 HOSTYŃSKI Jan, ks., ur. 1 I 1630 w Wielkopolsce, wst. 14 VIII 1647 w Krakowie, zm. 20 III 1685 w Krakowie. Studiował teol. w Wiedniu 1656-59. Prof. etyki i matematyki w Kaliszu 1661-62, filoz. w Kaliszu 1662-65, prof. teol. moralnej i pref. studiów w Lublinie 1665-66, prof. filoz. w Kaliszu 1666-69, teol. scholastycznej w Poznaniu 1669-77, teolog dworski biskupa sufragana poznańskiego 1678-79, rektor w Poznaniu 1679-81 i Krakowie (św. Piotra) 1681-84 oraz prepozyt domu profesów w Krakowie 1684-85. Wybitny teolog, wydał Tractatus theologicus de Deo Homine (Pz 1679). W rękopisie pozostały jego wykłady z teologii.
Marek Hostyński 29 Wrz 2008 o 17:00 Tarahumara - lub Taraumara; sami siebie określają mianem Ranamuri, czyli Biegacze. Indianie z meksykańskiego stanu Chiapas. Hodowcy i rolnicy. Wykorzystywali pejotl do leczenia stłuczeń, reumatyzmu i ukąszeń węża. Jako gońcy służyli Indianom Mexica. Około 1530 roku dotarła do nich wyprawa hiszpańska Cabezy de Vaca. W roku 1641 jezuici zorganizowali wśród nich pierwsze misje. W drugiej połowie XVII wieku prowadził wśród nich misję jezuita Jerzy Hostyński. W 1928 roku dwóch ich biegaczy reprezentowało Meksyk na Olimpiadzie w Amsterdamie. Byli to: Jose Torres i Aurelio Terrazas. W jednaj z ich wiosek o nazwie Chuguta gościła Elżbieta Dzikowska wraz z Tonym Halikiem. W 1960 roku ich liczebność szacowano na około 40 tysięcy osób. Koło 1980 roku zauważono przenoszenie się Indian Tarahumara w wyniku suszy z gór w inne okolice.
http://www.pk.poznan.pl/1999/08/F_05.htm Polscy misjonarze - jakkolwiek trudno to jednoznacznie udowodnić źródłowo - mogli również docierać na "nowe lądy", o czym zaświadcza kult św. Stanisława Kostki (obecnego patrona Paragwaju). Zwykle wymienia się przy tej okazji dwa nazwiska: Stanisława Arleta (pracującego w Peru) i Jerzego Hostyńskiego (działającego w Meksyku, wśród Indian plemienia Tarahumara).
Marek Hostyński 29 Wrz 2008 o 17:01 Rafał Hostyński zwrócił się z zapytaniem do Jezuitów o Jerzego Hostyńskiego. Odpowiedź jaką otrzymał. Szanowny Panie! Jerzy Stanis³¹w Hostinio czyli Hostyñski (1654-1726) rodem Klobucensis (na Morawach), nale¿a³ do prowincji jezuitów czeskich. Wiêcej informacji nie posiadamy. L. Grzebieñ SI
Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 29 Wrz 2008 o 17:08 Czyli--mamy Morawy!!!! I wzgórze Hostyn.... Marek Hostyński 29 Wrz 2008 o 17:55 Jeśli chodzi o pochodzenie to stawiam na Gostyń lub Borek w Wielkopolsce. Spotkałem się też z teorią, że możemy pochodzić z Hostynia w Górach Hostyńskich na Morawach (miejsce pielgrzymek Hostyńskich, ja byłem tam trzy razy). Można też tam odbyć podróż wirtualną: WWW.hostyn.cz Ja natomiast znalazłem nowy Hostin (Hostyn) w „Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego i innych Krajów Słowiańskich”
http://www.mimuw.edu.pl/polszczyzna/SGKPi/indexse2.html#x3-50002) Hostin, szczyt w dziale górskim „Skoruchów” zwanym, w Beskidzie lesistym, w Obr. Hryniawy, w pow Kossowskim, na dziale wodnym górnych Czeremoszów białego i Czarnego nad źródłowiskami potoku srebrnego, dopływu Czeremosza białego. Wzniesienie 1583m.od niego ku płn wsch; ku dolinie Czeremoszu białego grzbiet,pokryty połoninami, znacznie opada i kończy się nad samym Cz. Czubkiem lesistym Oględą (1186)… Hostyn obecnie Czeremosz: rzeka pokucka, prawy dopływ Prutu,powstaje w samym środku wsi Uścieryk… Jestem ciekawy kiedy dokonano zmianę nazwy i z jakiego powodu. Być może ma to związek z tajemnicą o której wspominasz. Wszak to miejsce położone jest niedaleko od naszego zaścianka Pozdrawiam M
Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 30 Wrz 2008 o 22:33 Witaj-----mama, powiedziała,mi dzisiaj,że jej ojciec Stefan--Często,mówił o LATACZU.-ale, nie pamieta co,-----utkwiła, Jej ta nazwa,-Czyli-coś mam.teraz, szukam powiązań, z Lataczem.Bardzo, mnie to ucieszyło..!!! DANUSKA Marek Hostyński 1 Paź 2008 o 21:30 Witaj, czytałem kiedyś bardzo krótką historię genealogiczną napisaną w latach 50-tych przez Antoniego Hostyńskiego z linii Latacz. Pisze on, że spotkał się wtedy z najstarszym żyjącym ówcześnie Marcinem Hostyńskim, który powiedział mu taką historię. Twierdził on, że Hostyńscy na kresy trafili z Mazowsza, za sprawą jakiegoś króla, który osiedlił ich w Lataczu by uczyli miejscową ludność rzemiosła. Następne pokolenia Hostyńskich przenosiły się do sąsiednich miast i wsi. Ja pochodzę z linii Lwowskiej i jak była zakładana strona nie przypuszczałem, że odnajdę swoje korzenie w Lataczu. Aż trafiłem na korespondencje z okresu wojny brata mojego pradziadka, który pisze, że jego ojciec Piotr wyjechał z Latacza i osiedlił się w Drochiczówce.
nie dawno dowiedziałem się, że pałac w Jazłowcu w 1747 r. wszedł w ręce Poniatowskich, a przyszły król Polski spędził tam dzieciństwo. To w nawiązaniu do tej opowieści rodzinnej. Może to właśnie Poniatowscy sprowadzili Hostyńskich do Latacza. Pozdrawiam Marek
Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 2 Paź 2008 o 13:03 Cześc ---rzemiosło , bardzo pasuje,---mój dziadek Stefan miał warsztat tkacki. A jakim rzemiosłem zajmowali się inni..????..Czyli, ARTYSTYCZNE DUSZE!!!!! Ten Antoni z linii Latacz,to z jakich lat--bo mój prapradziadek to Antoni---wszystkie,jego dzieci się urodziły w Złotym Potoku--ale może jego żona Maria Skrętowicz była, ze ZP albo odwrotnie(orientacyjnie urodził się ok 1880,zależy ile ich było w domu.Co najmniej Antoni miał brata Piotra,i przypuszczam,że siostrę Marię ,wyszła za Zawadzkiego .Czy ,teraz są w Lataczu? Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 2 Paź 2008 o 13:07 Po Piotrze-są Hostyńscy z Debna.Nie chciałbyś wpisac, swojej linii na stronie---zaraz Ci zaczne.Chciałbym TO zobaczyc, na własne oczy----Z Mazowsz, to znaczy skąd....i są tam jeszcze??? Pa.DANUSKA Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 2 Paź 2008 o 16:44 Pokręciło mi się----Piotr dziadek rodziny z Dębna tzn Barbary---był bratem stryjecznym mojego dziadka Stefana-----czyli, ich ojcowie byli bracmi.----Antoni miał, co najmniej 1 brata,ale nie wiem gdzie się urodzil----to były lata ok..1880 Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 2 Paź 2008 o 16:52 Dzieci, u Antoniego,rodziły się co 2 lata i było ich 10 albo 11-przy ostatnim porodzie zmarła matka prawdopod 1906 Marek Hostyński 2 Paź 2008 o 20:30 Witaj, tak wątek z rzemiosłem jest bardzo ciekawy, byli szewcy stolarze, kamieniarze. Józef Hostyński, który jest wpisany na stronę ur. się w 1861roku. W połowie XIX w. zaczynają się drzewa obecnie żyjących Hostyński. Antoni Hostyński o którego pytasz myślę, że ur się ok. 1920r znajdziesz go w linii Latacz jest synem Franciszka. Trudno jest się w tym wszystkim połapać ponieważ Hostyńscy często nadawali swoim dzieciom takie same imiona. Pozdrawiam Marek
Marek Hostyński 4 Paź 2008 o 09:54 Witaj, wchodziłem wczoraj na drzewo, które mi utworzyłaś, nie potrafię go edytować. Czy to Ty mnie zaprosiłaś na Netlog? Grażyna Hostyńska –Zięba z Linii Drohiczówka prosi o kontakt grazhost@interia.pl Pozdrawiam Marek P.S. W drzewie Hostyńskich z linii Latacz od Mikołaja też pojawia się nazwisko Domański
Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 4 Paź 2008 o 12:10 Witaj-online jest, uproszczone-ale,teraz-z zarzadzaj drzewami--możesz pobrac na komputer----chyba będzie z programem-- Myheritage Family Tree Buider(potem z komputera się publikuje. -Może wpisuj inormację,albo komentarze,tam,gdzie jest miejsce na to.Wysłałam,do Grazyny zaproszenie.Pozdro.D-----------Matka Anny Jaremy,miała Pierwszego męża -Domańskiego.z tego małzeństwa córkę,która wyjechała do Kanady.... Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 4 Paź 2008 o 12:43 Grazyna,założyła,swoją stronę---wszystko zalezy, ile, kto ma czasu na taki zabawy....Bo-na swojej stronie ,jest porzadek większy ze zdjęciami.--wysyła się prosto z komputera.Ale,nie doszłam jeszcze jak się likwiduje całą witrynę na MyHeritage.Ogólnie.to mi wyszło.chyba 5.,rozbiłam to na gałęzie.---ten program jest darmowy 1000 osób w drzewie, i 15 członków-na jednej witrynie--ale.to można kontrolowac.Czy znalazłeś-połączenie Latacza z Potokiem Złotym??D. Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 4 Paź 2008 o 14:18 znów ,maglowałam,swoją mamę.Jej dziadek tzn Antoni a potem Jej ojciec Stefan i jego brat-----byli tkaczmi-ta tradycja była od dawna podtrzymywana, w rodzinie.Zajmowali się nią męzczyzni( w Polsce centr,tylko kobiety(Krosna, były,również inne.Pionowe.--w naszej linii,mama ,mówi,że jest jakaś mieszanka.-rodzeństwo dziadka:częsc była bolnd z niebies oczami-a częsc czarne włos.śniadzi i czarne oczy.Podejrzewa,że tatarska,albo turecka,a może ormianie....Nic,nie słyszała.o Wielkopol.-jeżeli tak.to było dużo dawniej, przed 1740 Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 4 Paź 2008 o 19:33 przeglądam, wszystkie drzewa i mi nie pasuje.Ten Józef,który weemigrował,to,gdzie jest.?Czy, ulokowana jest rodzina Barbary?DANUSKA Marek Hostyński 4 Paź 2008 o 21:15 Do tej pory, nie było nikogo z Twojej linii kto by się podjął zrobienia drzewa. Przeszukując zasoby internetowe nie skupiałem się tylko na swojej gałęzi i jak tylko coś ciekawego znalazłem to wysyłałem to zainteresowanym. Wtedy nikogo z Waszej linii nie znałem, ale zdecydowaliśmy na umieszczenie tych informacji z myślą, że kiedy nawiążemy kontakt z zainteresowanymi to wykorzystają te informacje. Barbara nie ma drzewa z powodu j.w. Dużo informacji o swojej rodzinie możesz otrzymać od Pani Krystyny Wilk z Kostrzyna Nawet gdzieś mam nr tel. do niej (a może ją znasz). Jak wejdziesz na spis emigrantów I się zarejestrujesz, to za darmo możesz zobaczyć dokąd płynął Józef. Z tego co pamiętam To jak na ówczesne czasy to miał sporo gotówki przy sobie. Marek Marek Hostyński 4 Paź 2008 o 21:21 Miałem też taki pomysł, by różne takie luźne informacje też umieszczać na stronie. W księdze adresowej Krakowa z 1907 roku znalazłem taki wpis: Hostynski Jaroslaw c. i k. nadporucznik Garncarska 8 Może kiedyś ktoś będzie potrafił go gdzieś na drzewie przyporządkować. Marek Hostyński 6 Paź 2008 o 18:12 Witaj, na portalu Moi Krewni, Jan Korczyński ma w swoim drzewie Stefana Hostynskiego. Spróbuj nawiązać znajomość z Panią Izabela Zuzanna Wadowska (zd. Kandiuk). Mnie się nie udało. Na Moich Krewnych prof. Lesław Hostyński z linii Drohiczowka wpisał Domicelę Hostyńską ur. w Potoku Złotym. Pozdrawiam Marek
Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 6 Paź 2008 o 18:23 Cześc-mój dziadek Stefan miał drugą żonę-Barbarę Korczyńską.,widocznie, ta ta rodzina.Głównie-mnie pasjonuje PotokZłoty.Barbara,mi odpowiedziała,że jest bardzo zapracowana.A Paweł,się nie odezwał.Chyba zadzwoię do ich wujka Stanisława.Ale,za to ,coś się ruszyło,we Wrzoskach.( w synach pradziadka-)---------------Przecież, musi byc połączenie.PotokZłoty, nie był,taki duży.Pozdro.DANUSKA Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 6 Paź 2008 o 21:23 Cześc-wysłałam, pytanie przez NK do Lesłwa.,o Domicelę-----Moja mama ,pyta,jak ta Drochiczówka, się nazywała wtedy.Jak, narazie się kroi,że pradziadki byli bracmi......Pa Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 6 Paź 2008 o 21:27 Na Moich,krewnych,nie wiem jak,szukac-trzeba ,chyba załozyc drzewo.Tych,emigrantów,też-nie wiem-ale byłby imię ojca Józefa i może dzieci.....D. Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) 6 Paź 2008 o 22:05 Przejrzałam,co pisałam-Antoni.licząc po dzieciach.mógł, się urodzic-ok1870r -----Pa Danuta W. Szawłowska (Wrzosek) Wczoraj o 18:32 Witam-odezwał, się Lesław.Pradziadkowie,wychodzi na to,że byli z Latacza.Wżenili się w Potok Złoty. Paweł z Domicelą,mój Antoni z Marią Skrętowicz, i zaraz się dowiem,jakie było imię ojca Piotra z Dębna.Byli,bracmi-chyba rodzonymi i jeszcze ktoś był,bo jak na tamte czasy to bybyło ich za mało.Znak zapytania jest - o Józefa-ktory wyjechał do Chicago i miał tam restaurację--by łw wieku pradziadków...Ciekawe, skad się wzięli w Lataczu
|